zakładamy więc fartuszki i do dzieła 😜
Składniki na 2 porcje
- 120 g ryżu (ja używam brązowego, ale możecie użyć białego np. do risotta lub paelli)
- 50 g grzybów suszonych, albo ewentualnie pieczarek, kurek... jednak najlepsze są leśne 😊
- 1 średnia cebula
- łyżka oleju
- sól, pieprz, lubczyk suszony albo świeży, rozmaryn,
- 50 g wegańskiego tartego sera (u mnie Simply V)
- świeża natka pietruszki

Wykonanie:
- Grzyby namoczyć w wodzie. Powinny moczyć się przynajmniej przez godzine, aż będą zupełnie miękkie.
- Brązowy ryż namoczyć w ciepłej wodzie przynajmniej ok. 2-3 godziny przed gotowaniem.
- Cebulę drobno posiekać, grzyby pokroić na małe kawałki.
- Rozgrzać olej i zeszklić cebulę, dodać grzyby i smażyć przez chwilę.
- Do odcedzonego ryży dodać 2,5 raza tyle wody ile jest ryżu (objętościowo), lekko posolić i ugotować pod przykryciem.
- Do grzybów z cebulą wlać troszkę wody (tak aby składniki były przykryte), wsypać pół łyżeczki lubczyka i troszkę rozmarynu, posolić i popieprzyć.
- Dusić całość na małym ogniu i pod przykryciem.
- Kiedy ryż będzie miękki (za ok. 15-20 minut) przełożyć go wraz z pozostałą wodą do grzybów i dokładnie wymieszać.
- Dusić jeszcze przez chwilę otwarte do połączenia się smaków, dopóki nie wyparuje zbędna woda.
- Jeszcze w garnku dodać ser i bardzo dokładnie wymieszać.
- Podawać posypane posiekaną natką pietruszki
SMACZNEGO!!!
P.s. Podejrzewam, że można wykonać w jednym garnku, tzn. ryż od razu gotować razem z grzybami - ja tym razem gotowałam osobno, następnym razem spróbuję gotować razem i dam znać jakie wyszło 😊
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz