
Kto powiedział, że lazania musi zawsze być z sosem bolońskim albo innym pomidorowym? Nikt! Dlatego zrobiłam lazanię zieloną zamiast czerwonej 😊
Polecam wszystkim, nie tylko weganom i wegetarianom 😋 Na przykład mój mięsożerny mąż stwierdził, że jest przepyszna 😀 - była to też jego pierwsza przygoda z serem wegańskim w życiu 😉